O współpracy słów kilka

Mam dobre doświadczenie pracy z uczniami – zaangażowanymi, poszukującymi, którzy chcieli na lekcjach języka polskiego pracować w parach i w większych grupach, tworząc, dyskutując, spierając się, a czasem nawet nie realizując zadania do końca. Wszystkie sytuacje, te dobre i te trudniejsze, były ważne – wzmacniały podmiotowość, sprawczość, odpowiedzialność i zaangażowanie uczennic i uczniów, jak również zdolność do refleksji (nas wszystkich). Czy obniżyły wyniki na egzaminach? Nie! Wręcz odwrotnie! W moim środowisku ten aspekt był ważny, choć w mojej pracy stanowił efekt uboczny edukacji opartej na (współ)działaniu młodych ludzi.

Piszę o tym na wstępie, gdyż często spotykam się ze stwierdzeniem, że aktywizowanie uczniów stoi w kontrze do rezultatów. Tymczasem w publikacjach badacza Johna Hattiego możemy poznać wyniki badań i listę efektywnych edukacyjnych praktyk, wśród których na czołowych miejscach znajdziemy:

  • interakcję i współpracę uczniów, pracę w parach i grupach,
  • stymulowanie dyskusji zorientowanej na ucznia.
  • polecanie uczniom częstego zapisywania własnych przemyśleń, robienia notatek.
  • regularne odwoływanie się do przemyśleń uczniów oraz regularne podsumowania.
  • realizacja projektów, w których zagadnienia zostają praktycznie zastosowane i zintegrowane.

Po co rozwijać współpracę uczniów w klasie?

Wyjdźmy najpierw ze szkoły i przyjrzyjmy się rzeczywistości, która od dłuższego czasu przynosi coraz więcej złożonych wyzwań i problemów. Jak mówią eksperci, te rozwiązywać należy w relacji z innymi, we współpracy, z wykorzystaniem wiedzy, doświadczenia i zasobów różnych osób. Jeśli zatem szkoła i nasza klasa jest miejscem „chowu” samotników rywalizujących ze sobą, to nasza przyszłość naprawdę maluje się w czarnych barwach. To jeden ważny aspekt (oczywiście w dużym uproszczeniu). Drugi, który nawiąże nieco do wstępu, przypomina, że dziś potrzebujemy modelu edukacji relacyjnej, gdyż jest on bardziej efektywny – uczenie się od siebie nawzajem, wymiana refleksji, wspólne rozwiązywanie problemów, realizacja projektów – to tylko kilka kluczowych kwestii.

Jak to robić?

To pytanie, które bardzo często słyszymy w naszej pracy z nauczycielkami i nauczycielami. W zagonieniu, zmęczeniu, frustracji, wątpimy w sens działań nastawionych na włączanie uczniów w proces edukacyjny. Nie pomaga nam też rutyna (wszak przyzwyczajenie jest drugą naturą), a także brak wsparcia w środowisku. Smutnym faktem jest, że często Ci z nas, którzy próbują pracować inaczej, mierzą się z ostracyzmem swojego środowiska. Na szczęście dziś można znaleźć inspirację i przestrzeń do wspólnej pracy z innymi w sieci. To tutaj możemy podpatrzeć innych, ponarzekać, naładować baterie, zobaczyć, że da się. Tylko… z sensem. Małymi krokami. Z przyzwoleniem samej i samemu sobie na popełnienie błędu.

Gdzie szukać inspiracji?

W przestrzeni ProjektuZMiana na Facebooku lub strony inicjatywy Projektujemy przyszłość. Edukacja (którą współtworzymy).

W grupach na Facebooku – na przykład – Przybornik praktyka.

Z myślą o tych, którzy szukają pomysłów lub chcą rozwinąć swój katalog działań przygotowaliśmy również kurs internetowy – Jak rozwijać współpracę uczniów w klasie – kliknij.

Ważne, by szukać i próbować. Nie w pojedynkę. W relacji z innymi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.